niedziela, 1 grudnia 2013

Rozdział II

W drzwiach stał Louis. Nawalony. Dziewczyny zaprosiły go do środka, dały wody żeby ugasić kaca.
- Louis! Coś ty ze sobą zrobił?! - krzyczała Perrie
- Ale o co chodzi? - powiedział bardzo dziwnym głosem Louis po czym napił się szklanki wody
- Upiłeś się gorzej niż żule w mieście!!!! - krzyczała pretensjonalnie Jade
- Idę spać! Zamknijcie się - powiedział Louis i od razu zasnął na kanapie.
Dochodziła godzina 22.00, Louis dalej spał. Dziewczyny stwierdziły że pójdą już spać. O godzinie 09.00 kiedy dziewczyny wstały na nagrania do nowej płyty LM, Louisa już nie było, a drzwi były otwarte na oścież.
- Jaki głupek! Nie zamknął drzwi... - zaśmiała się Jade
- Hahahah. - śmiały się
Dziewczyny ubrały się w ciuszki. Jade ubrała to:

A Pezz w to: 

W studio Jesy, Perrie, Jade i Leigh-Anne nagrywały: Towers, About the Boy, Salute.
Zajęło im to ok. 5 godzin... Ale, były z siebie zadowolone :)
- Może pójdziemy na zakupy ? - zapytała się Jesy
- Dobry pomysł ! - powiedziała Leigh-Anne
Dziewczyny poszły na zakupy. Wtedy zadzwonił Harry. Jade odebrała telefon:
-Halo? Co tam kociaku ?
- Jade! Pomocy! Chyba złamałem lewą ręke!!!!!
- Już jadę! Nie martw się zaraz będę - odpowiedziała zmartwiona Jade.
-Dziewczyny, ja muszę jechać. Harry złamał lewą ręke... - przeprosiła Jade i pojechała.
Gdy dotarła do ukochanego, weszła do jego domu dzięki zapasowemu kluczowi, który był ukryty pod doniczką.
- Harry ! Tu ja Jade ! Gdzie jesteś??? - wołała
- U góry! W moim pokoju! Szybko! - błagał
- Już lecę ! - powiedziała do Harrego, poczym pobiegła do niego ile sił w nogach
Gdy dotarła do jego pokoju, Harry siedział na podłodze i toczył się z bólu.
- Kochanie! Coś ty zrobił że masz złamaną ręke? - zapytała.
- Kamień spadł mi na ręke, sciągnąłem go jakimś cudem - odpowiedział jej.
Jade zadzwoniła po pogotowie, pojechała z nim. Harry po powrocie do domu miał rękę w gipsie. Do lekarza miał się wstawić za 3 tygodnie na zdejmowanie gipsu, a potem rehabilitacja. Co chwila powtarzał, że jest głupi. Jade zaprzeczała... Harry delikatnie musnął jej usta, po czym pocałowali się namiętnie...


Myślę że wam się podoba II rozdział! <3 Pozdrawiam, Adu La <3


sobota, 30 listopada 2013

Rozdział 1.

Ten poranek był inny od wszystkich. O godzinie 09.15 do Jade, zadzwonił Harry. Jade odebrała:
-Kochanie! Przyjedź do mnie! To pilne ! - powiedział Harry do Jade
 -Już jadę, daj mi 40 minut. - odpowiedziała zaspanym głosem Jade.
Jade szybko ubrała się w to: https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3Tlhs7z-btk9_rZ1jtbFShZQxpzjon-lMre2A0Sf3OZWWNTPVa9xkd32m5I7d-GyXbjEK7A7oHP_thBMx-OgnJCvegmzkZ4lkic6QN7Mes3yasA6S6rWA_QiZBIE1ILTAywXwrgt79W8/s320/komplet_ubra_i_doadtk_w_22.jpg I pojechała limuzyną do Harrego. O 09.50 była już u Hazzy. Zadzwoniła do drzwi, otworzył Harry.
-Co się stało kochanie? Martwiłam się, dobrze że jesteś cały i zdrowy! - powiedziała zmartwiona Jade.
-Nic takiego. Poprostu... Louis się upił i prawie wygadał naszemu Menagerowi że chodzimy ze sobą!- powiedział Harry
-Coo??? Jaki debil! Tylko go udusić! Ale szczęście że się nie wygadał! - powiedziała z pretensjami Jade.
 -Na szczęście, bo nas menager i wasza menagerka się nie lubią, więc pewnie będą kazać nam zerwać. - powiedział Harry z ulgą
-Ale, to jakieś dziwne... Bo Pezz i Zayn są razem i wszyscy o tym wiedzą, a gdyby nasz związek się wydał, byłoby źle. To jakim cudem Zerrie jeszcze istnieje ? Menagerowie wiedzą, cały świat wie... - rzekła Jade do ukochanego
-Słyszałem, że podobno nasz menager przekupił waszą menagerkę i przez to dalej chodzą... - powiedział do swojej ukochanej
-My, lepiej kryjmy nasz związek, byleby się nie wydało. Nie wiemy co się stanie. - powiedziała tajemniczo Jade
-Dokładnie kociaku . - powiedział do niej Harry i cmoknął ją w policzek.
Zakochańce mieli dzień wolnego, więc spędzili go razem w domu Harrego. Oglądali film, kompali się w basenie, całowali się i tak dalej... (Nie myślcie sobie o wiecie czym ^^) Nadeszła godzina 23.00. Jade i Harry przebrali się (paparazzi krążą zawsze i wszędzie!) i poszli do domu Jade. Harry pocałował Jade na pożegnanie i udał się w stronę swojego domu. Następnego poranka menagerka LM przyszła do Jade. Przestraszyła się gdy zobaczyła ją przez okno, ale musiała otworzyć. Otwarła jej drzwi. Na szczęście Caroline była w dobrym humorze. Koło jej stała Perrie.
 -Od dziś będziesz mieszkała z Perrie. - rzekła Caroline do bohaterki
-Dobrze! Mi to pasuje ! - zgodziła się Jade myśląc o rozmowie z Perrie na temat jej związku.
Perrie weswiedziała Jade i myślała już o rozmowie z Perrie zła do domu, rozpakowała walizki w wolnym pokoju, a Jade zawołała ją na rozmowę. Przygotowała kanapki, picie i inne takie. Perrie zeszła po schodach na rozmowę z przyjaciółką.
 -Co jest kochana ? - zapytała z troską Perrie
-Nic, nic. Po prostu chciałabym o czymś z tobą pogadać - odpowiedziała przyjaciółka Perrie
 I zaczęła się rozmowa:
-Perrie.. Bo, o tobie i o Zaynie wie cały świat i menagerowie... Jakim cudem nie kazali wam zerwać? - zapytała z lekkim strachem Jade
 -Jade. To długa historia i choć jesteś moją przyjaciółką, nie mogę ci jej opowiedzieć... - powiedziała z przykrością Pezz
 -Ale... Nikogo oprócz nas tu nie ma.. Prosze, powiedz mi. Bo nie wiem co mam zrobić, jeżeli Jarry się wyda.. - powiedziała ze łzami w oczach Jade.
 -Okej. Powiem Ci! Ale obiecaj że nikomu nie powiesz, tylko Harremu. Okej? - spytała Perrie
-Jasne! - odpowiedziała Jade, tym razem bez łez w oczu.
-A więc... Ja i Zayn pokłóciliśmy się. Obydwoje myśleliśmy że to już koniec Zerrie. Zayn poszedł do menagerów (LM i 1D) i wszystko im wypaplał, oni się wkurzyli i to na maxa. Powiedzieli, że jeśli chcemy by to się nie wydało na świat musimy znów ze sobą chodzić. To było trudne. Powiedzieliśmy że nie damy rady ze sobą chodzić. Więc cały świat się o tym dowiedział. Następnego dnia, Zayn przyszedł do mnie z kwiatami, naszyjnikiem i przeprosił mnie za wszystko. Znów ze sobą chodziliśmy, jednak menagerzy sprzeciwili się temu związkowi. Menager 1D powiedział jednak że jest za naszym związkiem i przekupił naszą menagerkę dosyć sporą sumą pieniędzy. - zwierzyła się Perrie przyjaciółce
 -To straszne ! Okropne ! - powiedziała Jade
-Wiem... Jednak dobrze że już wszystko okej. Ja i Zayn jesteśmy zaręczeni. - powiedziała z radością Perrie -Szczęście, że tu jesteś... Jak nikogo tu nie było czułam się osamotniona... - powiedziała szczęśliwa Jade. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Perrie i Jade otworzyły drzwi. W drzwiach stał... ____________________________________________
 Przepraszam że z opóźnieniem, ale kompałam się i robiłam sobie kolację. Myślę że się spodoba :) Założycielka, Adu La

Bohaterowie .

Hej. O godzinie 19.00 będzie można tu zobaczyć pierwszy wpis. O to bohaterowie:
Jade Thirlwall, wokalistka w zespole Little Mix. Dziewczyna Harrego Stylesa, nikt oprócz chłopaków z 1D i dziewczyn z LM nie wie o ich związku. Czy tak zostanie ?
Harry Styles, wokalista w zespole One Direction. Chłopak Jade Thirlwall, nikt nie wie o ich związku, ale czy tak zostanie ?
Jesy Nelson, wokalistka w zespole Little Mix. Przyjaciółka Jade.
Zayn Malik, wokalista w zespole One Direction. Przyjaciel Harrego.
Perrie Edwards, wokalistka w zespole Little Mix. Przyjaciółka Jade, narzeczona Zayna Malika.
Niall Horan, wokalista w zespole One Direction. Przyjaciel Harrego.
Leigh-Anne Pinnock, wokalistka w zespole Little Mix. Przyjaciółka Jade.
Liam Payne, wokalista w zespole One Direction. Przyjaciel Harrego.
Louis Tomlinson, wokalista w zespole One Direction. Przyjaciel Harrego.
Caroline Smith, menagerka Little Mix. Nie lubi menegera One Direction.
Michael Collins, menager One Direction. Nie lubi menagerki Little Mix. A więc to są bohaterowie! Myślę, że zrozumiecie że WSZYSTKO to FIKCJA! Czyli: Związek Harrego i Jade, menegerowie itd. :) Pozdrawiam, Adu La <3 P.S: PAMIĘTAJCIE! O 19.00 PIERWSZY ROZDZIAŁ <3